Właśnie wróciłam z zakupów, hmm..kupiłam co nie co dla mojego <3.
Niestety sobie nic tym razem nie kupiłam:( Ale wynalazłam w domu świetną kurtkę, komin i parę innych, nawet nie wiedziałam że to mam. No tak..jak ma się Narnię w szafie to co się dziwić:D
A teraz małe co nie co z sesji..
Nie zważajcie na moje miny..:D
Na sobie:
Spodenki - no name,
Bluzka - Divided
Kurtka - Warehouse
Pasek - Moshino
Okulary - Drogeria Natura
Zegarek - Rolex


ładny strój :****
OdpowiedzUsuń+zapraszam ;**
spoko. ta wersja z kurteczką mi się podoba. do tego jakieś workery i zestaw gotowy ;)
OdpowiedzUsuńDzieki bardzo..a co do zegarka..niby rolex,tak przynajmniej jest napisane, ale za bardzo w to nie wierze:D
OdpowiedzUsuńcoraz bardziej zaczynam się przekonywać do tych pasków, kurtka jeansowa boska i również pierwszy zestaw bardziej do mnie przemówił, więcej się dzieje, ciekawej ;)
OdpowiedzUsuńhttp://szaroscgwiazd.blogspot.com/