wtorek, marca 13, 2012

#25

Witajcie:)

Wstałam o godzinie 3.30, by o 4.30 wyruszyć do Częstochowy.
Wersja skrócona brzmi...zimno, deszczowo, szaro i nie wiem, co jeszcze.
Na pewno, gdy jest ciepło i słonecznie to miasto prezentuje się całkiem inaczej.:)
Buszowanie po sklepach było najciekawszą częścią tego dnia.
O godzinie 16.00 powrót, by o 22.00 być już na miejscu.

No to na tyle..bardzo "ciekawie" było:)

Zdjęcia z pobytu w Częstochowie i nie tylko:)





A tutaj małe co nie co, na poprawę humoru:)


Bluzka - Tammy.


Pozdrawiam:)

1 komentarz: