No wiadomo lans z Vip'owskimi wejściówkami.:D Było dość fajnie, trzeba było się wybawić na maxa, tylko pod sceną był z leksza ścisk,hihi:) Ale żyje... na szczęście!
Na sobie:
Okulary - post poniżej
Bransoletka- reggae kupiona za tanie grosze:) (każdy z paczki ma taką:))
Łańcuszek z logo Taize - zakupiony w Rotterdamie.
Bluzka - H&M
Spodenki - Denim
Torba - Diverse

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz